Nietolerancja
Mimo, że w naszych oczach uważamy się za naród niezwykle tolerancyjny, nie jesteśmy tacy. Wystarczy sięgnąć pamięcią do wydarzeń ostatniego stulecia - na przykład nietolerancja w stosunku do Żydów. Uważamy ich za naród gorszy, za naród, który bogaci się na krzywdzie Polaków. Widzimy niestety ich bogactwa, nie dostrzegamy ilości pracy, jaka wkładają, aby to bogactwo zdobyć. Ale nie trzeba sięgać pamięcią wstecz, aby wskazać nam naszą nietolerancję. Nie tolerujemy ludzi o innej tolerancji seksualnej. Odsuwamy się od nich, patrzymy na nich nie jak na normalne osoby, nie oceniamy ich osobowości, lecz patrzymy przez pryzmat "łóżka". Nie tolerujemy również osób niepełnosprawnych, uważając ich za osoby mniej wartościowe. Wystarczy przyjrzeć się zakładom pracy - trudno tam znaleźć pracownika niepełnowartościowego. Nie tolerujemy inności. Uważamy, że wszyscy powinni być tacy jak my. Każde odstępstwo od utartej normy traktujemy z wrogością. Nasza nietolerancja wychodzi też w sytuacjach, które w naszych oczach stanowią dla nas zagrożenie. Na przykład - gdy ktoś próbuje wybudować dom dla ludzi chorych na AIDS, narkomanów, ludzi, którym w życiu się podwinęła noga, całe miejscowości potrafią się zjednoczyć by zablokować taką budowę.